Moja ulubiona zupka na wiosenne wieczory z młodymi rzodkiewkami
Wiosną, gdy tylko na straganach pojawiają się pierwsze pęczki rzodkiewek z porządnymi, jędrnymi listkami, od razu wiem, co będzie u mnie na kolację. Mam słabość do zup-kremów, które są lekkie, ale jednak potrafią porządnie „otulić” po chłodniejszym dniu. Ta rzodkiewkowa to mój mały wiosenny klasyk: kremowa, delikatna, z lekką pieprznością młodej rzodkiewki i zapachem koperku, który robi tu całą robotę.
Składniki
Przygotowanie
- Przygotuj warzywa. Rzodkiewki porządnie umyj (liście potrafią trzymać piasek jak na złość). Oddziel korzenie od liści. Korzenie pokrój w cienkie plasterki (kilka zostaw do podania), a liście posiekaj dość grubo (jeśli ogonki są twarde i włókniste, odetnij to, co trzeba). Ziemniaki obierz i pokrój w kostkę. Cebulę posiekaj drobno, czosnek przeciśnij lub posiekaj — jak Ci wygodniej.
- Zrób bazę zupy. W garnku rozgrzej masło z oliwą. Wrzuć cebulę i smaż 5–7 minut na małym ogniu, aż zmięknie i zrobi się szklista. Dodaj czosnek i smaż jeszcze 30–40 sekund — tylko tyle, żeby puścił aromat (czosnek spalony to zbrodnia, serio).
- Dodaj ziemniaki i przyprawy. Wsyp ziemniaki, dorzuć liście laurowe i ziele angielskie. Wymieszaj i podsmaż przez chwilę, tak z minutę.
- Zalej bulionem i gotuj. Wlej bulion, zagotuj, potem zmniejsz ogień i gotuj 15–20 minut, aż ziemniaki będą miękkie.
- Dodaj rzodkiewki. Dorzuć pokrojone rzodkiewki (korzenie) i pogotuj około 5 minut. Potem dodaj posiekane liście i gotuj jeszcze 2–3 minuty — tu nie chodzi o to, żeby je „zabić”, tylko żeby lekko zmiękły i zachowały kolor.
- Zblenduj i dopraw. Wyjmij liście laurowe i ziele angielskie. Zblenduj zupę na gładko (albo tylko częściowo, jeśli lubisz, gdy coś się jeszcze trafi pod łyżkę). Dopraw solą i świeżo mielonym pieprzem. Jeśli masz ochotę, dodaj 1–2 łyżeczki soku z cytryny — robi się wtedy jeszcze bardziej wiosennie i świeżo.
- Zabiel zupę. Zmniejsz ogień do minimum. Wlej śmietankę cienkim strumieniem, cały czas mieszając. Podgrzewaj 2–3 minuty, ale nie dopuszczaj do mocnego wrzenia — ma być aksamitnie, nie „ścięcie”.
- Podaj. Wsyp posiekany szczypiorek (część zostaw na wierzch). Podawaj z koperkiem, plasterkami rzodkiewki i grzankami. A jeśli ma być bardziej konkretnie: dorzuć do talerza połówkę jajka na twardo.
Moje wskazówki
📌 Sezon pylenia wiosną 2026: olsza i leszczyna unoszą się w powietrzu, jak sobie radzić?
📌 10 kroków do mistrzostwa w rozpoznawaniu intruzów w liczbach
1) Nie wyrzucaj liści rzodkiewki. To one robią tu całą zieloną robotę i nadają smak, którego nie da się podrobić. Ważne tylko, żeby były świeże, jędrne i naprawdę dobrze wypłukane z piasku.
2) Śmietankę dodawaj na małym ogniu. Dzięki temu zupa zostaje gładka i nic się nie zwarzy. Jak chcesz mieć 100% spokoju, zahartuj śmietankę: dolej do niej w kubku 2–3 łyżki gorącej zupy, wymieszaj i dopiero wtedy wlej do garnka.
3) Pieprz dodaj na końcu. Świeżo mielony pieprz cudownie podbija rzodkiewkową nutę, ale najlepszy aromat daje wtedy, gdy ląduje w zupie tuż przed podaniem.
Warianty
• Wersja „na lekko”: zamiast śmietanki użyj jogurtu naturalnego (koniecznie go zahartuj) i dorzuć więcej koperku.
• Wersja bardziej sycąca: dodaj garść kaszy jaglanej lub pęczaku (gotuj razem z ziemniakami) albo podaj z jajkiem w koszulce.
• Wersja z chrupiącym akcentem: na suchej patelni podsmaż pestki słonecznika lub dyni i posyp nimi talerze — ten kontrast do kremu jest świetny.
Vlasta Kálalová je duší tohoto blogu. Jako pravá rodačka z Mnichova se smyslem pro jemné italské chutě se s vámi dělí o svou lásku k dokonalé pizze a bavorské pohostinnosti. Vlasta ví, jak harmonicky propojit syté tradice se středomořskou lehkostí. Přináší vám ty nejlepší tipy, nové kreace a vše o našich specialitách
Comments
Leave a comment